Mięsak gładkokomórkowy: miejsce guza wpływa na rokowania
Zdrowie i Uroda

Mięsak gładkokomórkowy: miejsce guza wpływa na rokowania

Mięsak gładkokomórkowy to rzadki i agresywny nowotwór, który może rozwijać się w macicy, kończynach czy jamie brzusznej. Z nowego badania naukowców z Uniwersytetu w Edynburgu wynika, że jego przebieg zależy od tego, gdzie w organizmie powstał guz. Różnice w przeżywalności między poszczególnymi lokalizacjami okazały się duże.

Co zbadano

Mięsak gładkokomórkowy (ang. leiomyosarcoma) wywodzi się z komórek mięśni gładkich. To mięśnie, które pracują bez udziału naszej woli i znajdują się w ścianach narządów jamistych, takich jak żołądek, jelita, macica oraz naczynia krwionośne. Jest to najczęstszy typ mięsaków tkanek miękkich, czyli nowotworów zaczynających się w tkankach takich jak mięśnie, tkanka tłuszczowa czy naczynia krwionośne. Możliwości leczenia są ograniczone, a rokowania wielu chorych niekorzystne.

Dotychczas guzy tego typu dzielono zwykle na dwie grupy: macicy i pozostałe. Szkoccy badacze przeanalizowali dane około 11,7 tys. pacjentów i opisali przeżywalność w zależności od konkretnej lokalizacji. Według autorów to dotąd najobszerniejsza taka ocena. Wyniki opublikowano w czasopiśmie „Journal of the National Cancer Institute”.

Gdzie rokowania są najgorsze

Najsłabsze wyniki przeżycia odnotowano przy mięsakach macicy, dróg moczowych i tułowia. Lepiej wypadały guzy w kończynach, w obrębie głowy i szyi oraz w męskich narządach rozrodczych. Zdaniem ekspertów lokalizacja może więc być wartościową wskazówką dotyczącą ryzyka choroby, niezależnie od stopnia zaawansowania i złośliwości nowotworu.

Badanie pokazało też, że na przeżycie wpływają czynniki społeczne. Gorsze wyniki notowano u pacjentów czarnoskórych, osób z gospodarstw o niższych dochodach oraz owdowiałych. Naukowcy zwracają uwagę, że to istotny element różnic w przeżywalności.

Zespół wykrył również różnice w biologii guzów. Przykładowo nowotwory macicy częściej miały określoną mutację genetyczną niż te, które rozwijały się w innych miejscach ciała.

Znaczenie dla badań klinicznych i leczenia

Autorzy podkreślają, że badania kliniczne nad mięsakiem gładkokomórkowym często prowadzi się bez uwzględniania miejsca, w którym powstał guz. Ich zdaniem przy ocenie nowych terapii warto to zmienić. Wyniki sugerują bowiem, że guzy z różnych miejsc są biologicznie odrębne, co może otworzyć drogę do bardziej spersonalizowanego leczenia.

Kierujący badaniem dr Robb Hollis z Uniwersytetu w Edynburgu ocenił: „Te informacje są kluczowe dla projektowania i interpretowania przyszłych badań, które mają wskazać nowe opcje leczenia pacjentów z mięsakiem gładkokomórkowym”.

Co to oznacza dla polskich pacjentów

To badanie oparte na analizie danych, a nie nowa terapia, więc nie zmienia od razu sposobu leczenia w Polsce ani w innych krajach UE. Jego znaczenie jest raczej długofalowe: może pomóc lepiej planować badania kliniczne i trafniej oceniać ryzyko u poszczególnych chorych. Warto też pamiętać, że dane pochodzą z innego systemu opieki zdrowotnej, więc wpływ czynników społecznych w Polsce mógłby wyglądać inaczej.

Mięsaki należą do nowotworów rzadkich, dlatego leczenie najlepiej prowadzić w ośrodkach z doświadczeniem w tej grupie chorób. Każdy niepokojący guz, zwłaszcza szybko rosnący lub bolesny, powinien być powodem do konsultacji z lekarzem. Decyzje o diagnostyce i leczeniu należy zawsze podejmować wspólnie ze specjalistą.

Źródło: Medical Xpress – „Location of rare cancer impacts survival, study suggests”